Dwie godziny i trzy fundamenty, dzięki którym łatwiej zauważyć napięcie, zanim urośnie, i wziąć za nie odpowiedzialność zamiast dźwigać je w milczeniu. Kameralne spotkanie dla par — można przyjść też samemu.
Nie musicie być na skraju rozstania, żeby ten wieczór miał dla Was sens. Wystarczy, że czasem czujecie więcej dystansu niż bliskości.
Nic konkretnego się nie wydarzyło, a mimo to jest ciężej. Zbieracie drobne rozczarowania, aż w końcu nie wiadomo, skąd ten dystans.
Pilnujesz nastroju drugiej osoby, chowasz swoje potrzeby, żeby nie zepsuć atmosfery. Z czasem trudno rozpoznać, czyje to właściwie uczucia niesiesz.
Tłumaczysz, powtarzasz, a i tak wraca to samo: „nie o to mi chodziło". Powoli mówisz coraz mniej, bo i tak nikt nie usłyszy.
Rezygnujesz, ustępujesz, dogadzasz — byle nie było kłótni. Spokój kupiony w ten sposób szybko zamienia się w żal.
Kiedy czujemy się zagrożeni, chowamy się „pod linię": bronimy się, tłumimy emocje, bierzemy na siebie więcej niż nasze. To ludzkie i bardzo częste. Właśnie tam znika lekkość, która jeszcze niedawno była między Wami oczywista.
Nic z tego nie jest teorią z podręcznika. To narzędzia, które możecie zacząć stosować jeszcze tego samego wieczoru.
Pod linią reagujecie automatycznie — z lęku, starego wzorca, urazy, o której nawet nie wiecie, że wciąż w Was siedzi. Nauczycie się rozpoznawać ten moment i świadomie wybierać, zamiast działać na autopilocie.
Nie 50 na 50 i nie „to on/ona zaczęła". Pokażemy Wam, jak wyjść z ról ofiary, wybawiciela i winnego — i wziąć pełną, ale nie większą niż pełna, odpowiedzialność za to, co sami wnosicie do relacji, łącznie z cudzymi uczuciami, które czasem niesiecie zamiast drugiej osoby.
Niewyrażony żal czy złość nie znikają — zostają w ciele i wracają przy najbliższej okazji. Pokażemy Wam prosty, zdrowy sposób na przeżycie i uwolnienie emocji, zanim zamienią się w dystans.
Nie chodzi o to, żeby przestać się różnić. Chodzi o to, żeby różnić się bliżej siebie.
Grupa jest celowo mała, żeby było kameralnie, szczerze i bezpiecznie. Kiedy miejsca się skończą, zapisy zamykamy.
Kameralne spotkanie prowadzone na żywo, nie webinar. Usiądziecie w małej grupie, z realną przestrzenią na pytania i wymianę doświadczeń.
Zapraszamy głównie pary, ale można przyjść też samemu — zasady, o których mówimy, działają niezależnie od tego, czy jesteście w związku, czy dopiero go budujecie.
Nie musicie niczego przynosić ani się niczym dzielić. To głównie my — Błażej i Rafał — opowiadamy o własnych relacjach i błędach. Jeśli będziemy coś razem ćwiczyć, to na wyzwaniach spoza Waszego związku, nie na Waszej historii.
piątek, 17:30 · maks. 2h
Miejsc jest naprawdę 16. Gdy się skończą, zapisy zamykamy — bez wyjątków.
Zajmie mniej niż minutę. Potwierdzenie i przypomnienie o spotkaniu dostaniecie mailem.
Dwie osoby, dwie perspektywy — umysł i ciało w relacji. Oboje uczą tego, czym sami starają się żyć.
Przez dwadzieścia lat uczyłem się prowadzić zespoły pod presją. Po drodze odkryłem, że te same mechanizmy — obrona, ocenianie, potrzeba racji — rządzą też naszymi najbliższymi relacjami.
Dziś prowadzę programy oparte na psychologii pozytywnej i metodach Conscious Leadership Group, ucząc ludzi, jak wracać znad linii — zarówno w pracy, jak i w domu.
Od piętnastu lat pracuję z ciałem, które niesie w sobie napięcie ze związku, o które nikt nigdy nie zapytał. Nauczyłem się, że ciało i relacja rzadko kłamią co do tego, co naprawdę dzieje się między dwojgiem ludzi.
Na co dzień uczę świadomego partnerstwa. Sygnały pojawiają się na długo zanim zaboli naprawdę — trzeba tylko nauczyć się je zauważać.
To normalne, że wchodzenie w takie tematy budzi trochę obawy. Dokładamy starań, żeby ten wieczór był lekki, bezpieczny i konkretny.
Czy muszę przyjść z partnerem lub partnerką?
Nie. Zapraszamy przede wszystkim pary, ale równie mile widziane są osoby, które przychodzą same — zasady, o których mówimy, działają w każdej relacji, także tej z samym sobą.
Czy będę musiał/a dzielić się prywatnymi sprawami na forum?
Nie. Nie musicie przynosić żadnych własnych tematów ani się nimi dzielić — to głównie prowadzący opowiadają o swoich doświadczeniach. Jeśli pojawi się jakiekolwiek ćwiczenie, dotyczy ono sytuacji spoza Waszego związku, nie Waszej relacji.
Czy to jest terapia par?
Nie. To warsztat edukacyjny, nie terapia. Nie diagnozujemy związku — pokazujemy konkretne narzędzia, z których możecie skorzystać jeszcze tego samego wieczoru.
Na pewno jest bezpłatnie?
Tak — nie sprzedajemy niczego w trakcie spotkania. Jedyne, o co prosimy w zamian, to zapis na nasz newsletter. Dla nas to i tak największa nagroda — możliwość zostania z Wami w kontakcie.
Co jeśli zabraknie miejsc?
Grupa jest celowo mała — tylko 16 osób, żeby było kameralnie i bezpiecznie. Gdy limit się wyczerpie, zapisy zostaną zamknięte.
Czy trzeba się jakoś przygotować?
Nie. Wystarczy, że przyjdziecie z odrobiną otwartości. Cała reszta wydarzy się na miejscu.
Gdzie dokładnie się spotykamy?
W Przestrzeni Jogi w Dobrym Miejscu, ul. Żywiecka 191 w Bielsku-Białej. Dokładne wskazówki dojazdu wyślemy razem z potwierdzeniem zapisu.
Nic nie tracicie — wstęp jest bezpłatny, a spotkanie trwa maksymalnie dwie godziny. Możecie zyskać więcej lekkości i wolności w tym, jak jesteście razem — nawet kiedy robi się trudno.
Zapisy zamykamy, gdy zbierze się 16 osób. Nie czekajcie do ostatniej chwili.